Rynek kryptowalut w czwartek, 5 lutego, otrzymał potężny cios na fali załamania akcji technologicznych na całym świecie. Bitcoin, który nie zdążył jeszcze otrząsnąć się z zeszłotygodniowej zmienności, runął poniżej psychologicznej granicy 71 000 dolarów, podążając za paniką na tradycyjnych platformach.
Powód — masowy exodus inwestorów z aktywów ryzykownych. Obawy, że boom inwestycyjny w sztuczną inteligencję osiągnął szczyt, a wyceny firm są zawyżone, wywołały reakcję łańcuchową od Nasdaq do giełd azjatyckich i kryptogiełd. Szczegóły w naszym materiale.
Liczby szoku: Bitcoin traci 7,5% w ciągu doby
Według analityków branżowych, podczas azjatyckiej sesji handlowej w czwartek Bitcoin załamał się o 7,5%, spadając poniżej 71 000 dolarów i osiągając lokalne dno w okolicach 70 700 dolarów. Przeliczając po bieżącym kursie, to około 252 400 złotych* (około 70 700 dolarów) za jednego BTC. Późniejszy częściowy odskok tylko nieznacznie złagodził straty.
Ten spadek był odzwierciedleniem wydarzeń na rynkach akcji. Azjatycki indeks technologiczny MSCI spadł po raz piąty w ciągu sześciu sesji. Szczególnie mocno ucierpiał południowokoreański Kospi, który stracił około 4% z powodu wyprzedaży akcji firm związanych z tematyką AI.
Rewolucja AI zaczyna „pożerać swoje dzieci”
Zapalnikiem globalnej wyprzedaży, jak to często bywa, wystąpiły Stany Zjednoczone. Niesatysfakcjonujące raporty finansowe i prognozy takich gigantów jak Alphabet, Qualcomm i Arm sprawiły, że inwestorzy zaczęli wątpić w nieskończony wzrost. Obawy, że inwestycje w sztuczną inteligencję osiągnęły swój szczyt szybciej niż oczekiwano, a zyski firm nie nadążają za zawyżonymi wycenami, sprowokowały masowy odpływ kapitału z sektora.

Kiedy spadają akcje technologiczne – historycznie najbardziej „ryzykowny” segment rynku akcji – inwestorzy zaczynają realizować zyski i redukować ekspozycję (exposure) na wszystkie aktywa o wysokiej zmienności. Bitcoin, pomimo wszystkich narracji o „cyfrowym złocie”, w takich momentach zachowuje się dokładnie jak typowe aktywo wysokiego ryzyka (high-beta).
Krucha pewność, a nie zmiana trendu
Analitycy zwracają uwagę na charakter ruchów. Tygodniowa zmienność Bitcoina, kiedy spadał do 73 000 dolarów, potem odbijał do 76 000 dolarów, a teraz załamał się mocniej, świadczy o kruchej, spekulacyjnej pewności rynku, a nie o fundamentalnej zmianie trendu.
„Ostatni spadek Bitcoina, wraz z gwałtownym załamaniem srebra i złota, podkreśla jego zachowanie jako aktywa o wysokim współczynniku ryzyka w warunkach niskiej płynności i rosnącej niepewności makroekonomicznej”,
— odnotowano w podsumowaniach rynkowych.
Nacisk na rynek krypto wzmocniła też prawdziwa burza na rynku towarowym: srebro runęło w ciągu doby o 17%, złoto spadło o ponad 3%. Wywołało to kaskadowe likwidacje tokenizowanych produktów powiązanych z metalami na platformach kryptowalutowych, dodając negatywnych nastrojów.
Wnioski dla inwestora: co się dzieje?
Obecna sytuacja to namacalna lekcja o wzrastającej korelacji rynku krypto z tradycyjnymi finansami, zwłaszcza w momentach stresu. Bitcoin w 2026 roku to już nie niszowy aktyw cyfrowy, lecz część globalnej macierzy „ryzyko-on/ryzyko-off” (risk-on/risk-off).

Krótkoterminowe perspektywy będą zależeć od tego, czy panika w sektorze technologicznym ucichnie. Jeśli raporty innych gigantów AI będą nadal rozczarowywać, presja na kryptowaluty może się utrzymywać. Inwestorzy powinni przygotować się na kontynuację wysokiej zmienności i uważnie monitorować płynność. Dla polskich inwestorów te wahania są kolejnym przypomnieniem o znaczeniu dywersyfikacji portfela i ostrożności w przypadku aktywów o podwyższonym ryzyku.
* Przybliżone przeliczenie na 05.02.2026: 70 700 USD ≈ 252 400 PLN (1 USD ≈ 3,57 PLN). Kursy walut mogą się różnić.
