16 marca 2026, Kijów. Wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Taras Kaczka podał przybliżony zakres prac legislacyjnych, które Rada Najwyższa musi wykonać na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej. Liczba jest spodziewanie duża, ale bez niej ani rusz.
— „Jeśli mówić o wszystkich naszych zadaniach, to około 300 ustaw” — poinformował wicepremier.
Przyjrzyjmy się, co kryje się za tą liczbą i jak dokładnie władza planuje poradzić sobie z takim wolumenem prac legislacyjnych.
Dla polskich przedsiębiorców, którzy są jednymi z największych inwestorów w Ukrainie, te 300 ustaw to konkretny harmonogram dostosowywania ukraińskiego prawa do standardów UE. Oznacza to większą przewidywalność prawną, ułatwienia w handlu transgranicznym i nowe możliwości dla polsko-ukraińskiej współpracy gospodarczej w nadchodzących latach.
Podejście systemowe zamiast punktowych poprawek
Taras Kaczka proponuje, by nie rozpraszać się na pojedyncze projekty ustaw, ale obrać drogę tworzenia dużych bloków legislacyjnych. Takie podejście pozwala objąć całe gałęzie prawa, nie tracąc czasu na niekończące się uzgodnienia. Szczegóły przedstawił w wywiadzie dla RBC-Ukraina.

Zamiast dzielić ustawy pojedynczo, efektywniej jest tworzyć kilka dużych projektów ustaw obejmujących kluczowe obszary. Na przykład sądownictwo, organy ścigania i Kodeks postępowania karnego — wyjaśnił Kaczka.
Część zadań, według wicepremiera, jest rozwiązywana na szczeblu Rady Ministrów. Chodzi o ekspertyzy sądowe, tworzenie rad nadzorczych, konkursowe powołania w Biurze Prokuratora Generalnego.
— „Potrzebna jest nie tylko procedura, ale także sama wewnętrzna organizacja, która będzie dokonywać wyboru — do niej również trzeba mieć zaufanie” — dodał.
Strategia antykorupcyjna nowej generacji
Wśród najbliższych inicjatyw wicepremier wyróżnił zaktualizowaną strategię antykorupcyjną. Chodzi o drugą generację systemowej pracy nad oczyszczaniem procedur państwowych.
— „Pierwsza generacja tej strategii sprawdziła się bardzo dobrze, nie sto procent punktów zostało zrealizowanych, ale poziom wykonania jest dość wysoki i pomaga eliminować takie czynniki korupcjogenne w biurokracji. Dlatego ta zaktualizowana strategia antykorupcyjna jest bardzo ważna, będzie również akcentowana na obszar praworządności, gdzie co można poprawić” — powiedział Kaczka.
W ramach strategii przewidziano kontrolę finansową i audyt. Wicepremier zwrócił uwagę na raport Marka Belki, który przewodniczy komisji audytowej Ukraine Facility.
— „Marek Belka, który przewodniczy komisji audytowej w ramach Ukraine Facility, przygotował bardzo dobry raport na temat audytu wewnętrznego. Jego wdrożenie praktycznie dostosuje nas do UE. To pierwsze kroki, na których skoncentrujemy się z Martą Kos” — powiedział wicepremier.
Rola ekspertów międzynarodowych w procesach integracyjnych
Osobną uwagę Kaczka poświęcił udziałowi międzynarodowych specjalistów w kształtowaniu ukraińskich instytucji i przeprowadzaniu konkursów. Według niego, takie doświadczenie wymaga wzajemnej adaptacji.
„To doświadczenie jest bolesne dla wszystkich, ponieważ trzeba zrozumieć ukraińską kulturę i nowe elementy, które wnoszą międzynarodowi eksperci. Potem pojawiają się różne insynuacje, czy pracują samodzielnie, czy ktoś nimi 'kieruje jak marionetkami'” — wyjaśnił.
Zaangażowanie ekspertów międzynarodowych jest niezbędne do budowania zaufania wewnątrz Unii Europejskiej. Kaczka podał prostą i zrozumiałą analogię, wyjaśniającą, dlaczego jest to krytycznie ważne.
— „To potrzebne, aby nam ufali wewnątrz UE. Po co to zaufanie? Trzeba rozumieć, że UE działa wtedy, gdy pewien celnik w obwodzie mikołajowskim wydał jakiś dokument i ten dokument działa aż do Portugalii, bez żadnych wątpliwości” — wyjaśnił wicepremier.
O terminach akcesji i realności oczekiwań
Odpowiadając na pytania o perspektywy akcesji do 2027 roku, Kaczka skomentował stanowisko szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która powstrzymuje się od podawania konkretnych dat. Wcześniej Zełenski oświadczył, że Ukraina zrobi wszystko, aby przygotować się do akcesji do 2027 roku i chce konkretnej daty. W grudniu 2025 roku Ukraina i UE rozpoczęły merytoryczne negocjacje akcesyjne.
— „To, co usłyszeliśmy od Ursuli von der Leyen, to absolutnie normalne stanowisko, że nie może mówić o dacie. A to, nawiasem mówiąc, absolutnie normalne oświadczenie ze strony przewodniczącej Komisji Europejskiej, ponieważ te negocjacje akcesyjne prowadzimy z państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Dopóki wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej nie zgodzą się na konkretną datę, Komisja w ogóle nie może mówić w takich kategoriach. Myślę, że ta dyskusja powinna być kontynuowana, dopóki ta data się nie pojawi” — wyjaśnił wicepremier.
Według niego, aktywne wdrażanie reform w obszarze praworządności może stworzyć bardziej optymistyczną atmosferę dla przyspieszenia procesu negocjacyjnego. Niektóre państwa członkowskie UE, jak Kaczka wcześniej zauważył w tym samym wywiadzie dla RBC-Ukraina, nalegają na dokładne sprawdzenie reform i są gotowe poczekać z akcesją jeszcze 10-20 lat.
— „Ale jeśli będziemy bardziej ambitni w reformach w obszarze praworządności, to stworzy to bardziej optymistyczną atmosferę” — dodał Kaczka.
Wcześniej zauważył również, że Ukraina nigdy nie opowiadała się za wstąpieniem do Unii Europejskiej „z zaliczką”, ponieważ formalne członkostwo bez spełnienia warunków nie przyniosłoby krajowi realnych korzyści. Szczegółowo o tym, jak Ukraina planuje uzyskać konkretną datę akcesji, Kaczka opowiadał w wywiadzie dla RBC-Ukraina.
Zamiast posłowia
Trzysta ustaw — liczba, która może wydawać się nadmierna. Ale jeśli spojrzeć na nią nie jak na barierę biurokratyczną, a jak na mapę drogową systemowych zmian, obraz się zmienia. Nie chodzi tylko o dostosowanie ustawodawstwa do norm europejskich, ale o stworzenie działających mechanizmów, zrozumiałych zarówno dla Ukraińców, jak i dla naszych międzynarodowych partnerów.
Ukraina konsekwentnie podąża tą drogą. Grudzień 2025 roku był przełomem, przynosząc początek merytorycznych negocjacji akcesyjnych. Praca nad 300 ustawami to kolejne kroki na tej trasie. A od tego, jak jakościowo zostaną one wykonane, zależy nie tylko data akcesji, ale także to, w jakim kraju będziemy żyć już jutro.
