19 lutego 2026, Sztokholm. Podczas gdy jedni przyzwyczaili się liczyć straty w miliardach i planować odbudowę na dziesięciolecia, inni uczą się liczyć szybciej – w miesiącach i konkretnych kilometrach dróg. W dniach 16-17 lutego w stolicy Szwecji odbył się Czwarty Dialog Wysokiego Szczebla na temat Transportu na Ukrainie.
Wzięli w nim udział przedstawiciele ponad 20 krajów i organizacji międzynarodowych, w tym naszego Ministerstwa Rozwoju Społeczności i Terytoriów. Wydarzenie zostało zorganizowane przez rząd Szwecji we współpracy z Międzynarodowym Forum Transportowym (ITF) w ramach działań Grupy Wspólnych Interesów dla Ukrainy (CIG4U).

Głównym wydarzeniem było podpisanie Porozumienia o utworzeniu Funduszu Wsparcia Transportu Ukrainy. Sygnatariuszami zostały Ukraina, Szwecja, Litwa i Kanada. Do Dialogu osobiście dołączył premier Szwecji Ulf Kristersson.

Ze strony ukraińskiej porozumienie podpisał wicepremier ds. odbudowy Ukrainy – minister rozwoju społeczności i terytoriów Ołeksij Kułeba. Jak informuje służba prasowa ministerstwa, wygłosił on przemówienie powitalne i wyjaśnił, po co w ogóle potrzebny jest ten mechanizm.
Liczby, których nie można zignorować
Kułeba przypomniał przerażające statystyki: od początku pełnoskalowej inwazji Rosjanie przeprowadzili ponad 4700 ataków tylko na infrastrukturę kolejową. W sumie – dziesiątki tysięcy ataków na obiekty infrastruktury transportowej.
„Rosja systematycznie próbuje sparaliżować transport, tak jak uderza w energetykę, wodę i ciepło. To świadomy terror przeciwko logistyce cywilnej i ludziom. Ale pomimo ataków transport nie zatrzymuje się”,
– oświadczył.
Właśnie po to, aby transport nadal działał, potrzebny jest Fundusz. Nie chodzi o gigantyczne budowy na dziesięciolecia, ale o małe i średnie projekty odbudowy cywilnej infrastruktury transportowej. Beneficjentem Funduszu zostało Ministerstwo Rozwoju Społeczności i Terytoriów Ukrainy. Mówiąc prościej: pieniądze trafią tam, gdzie są najbardziej potrzebne właśnie teraz.
Co będzie finansowane
Porozumienie jasno określa obszary: transport drogowy, kolejowy, wodny, mobilność miejska i powiązana infrastruktura. Czyli wszystko, co pozwala krajowi poruszać się – dosłownie i w przenośni. Wiceminister Serhij Derkacz, który kierował ukraińską delegacją w Sztokholmie, przedstawił doświadczenia Ukrainy w warunkach wojny i ciągłych ataków.

Jego główna teza:
„Odporność buduje się na szybkich decyzjach, cyfryzacji, koordynacji wszystkich szczebli władzy i partnerstwie ze społecznością międzynarodową. Uruchomienie Funduszu Wsparcia Transportu Ukrainy to praktyczne narzędzie, które pozwoli szybko reagować na potrzeby sektora i uruchamiać konkretne projekty odbudowy”.
Ponadto odbył się ministerialny okrągły stół, podczas którego strona ukraińska przedstawiła konkretne projekty do potencjalnego finansowania. Przedstawiciele krajów partnerskich skupili się na tym, jak najskuteczniej przyciągać międzynarodowe wsparcie.
Kto jeszcze jest z nami
Do Wspólnej Deklaracji o wsparciu Ukrainy i sektora transportu dołączyło kolejnych pięć krajów: Dania, Niemcy, Norwegia, Estonia i Wielka Brytania. Dokument wyraża poparcie dla decyzji o uruchomieniu Funduszu. Wicepremier Kułeba wyraził nadzieję, że grono uczestników powiększy się podczas Szczytu Międzynarodowego Forum Transportowego w Lipsku oraz na Konferencji Odbudowy Ukrainy w tym roku.
Cena i kolejne kroki
Aby zrozumieć skalę, wystarczy spojrzeć na ocenę RDNA4. Bezpośrednie straty sektora transportowego Ukrainy wynoszą 36 miliardów dolarów* (około 128 miliardów złotych). Straty ekonomiczne to kolejne 46 miliardów* (około 164 miliardów złotych). Całkowite potrzeby w zakresie odbudowy w następnej dekadzie szacuje się na 77 miliardów dolarów* (około 274 miliardów złotych). Pod koniec lutego 2026 roku ma zostać przedstawiony zaktualizowany raport RDNA5 – a liczby te prawdopodobnie będą jeszcze wyższe.
Ale za tymi miliardami nie można zapominać o najważniejszym: transport to układ krwionośny gospodarki. Bez niego fabryki nie działają, ludzie nie jeżdżą, towary nie są przewożone. I każdy na czas naprawiony most, każda odbudowana linia kolejowa – to nie tylko infrastruktura, to powrót do normalnego życia.
Co ten Fundusz daje w praktyce
Patrząc konstruktywnie, nowy mechanizm ma kilka oczywistych zalet.
Po pierwsze, szybkość. Małe i średnie projekty nie wymagają wieloletnich uzgodnień. Można je uruchamiać tu i teraz, pod konkretną potrzebę – zbombardowany przejazd naprawiono, przywrócono ruch.
Po drugie, skupienie na priorytetach. Ministerstwo Rozwoju Społeczności jako beneficjent będzie kierować pieniądze tam, gdzie są krytycznie potrzebne, a nie tam, gdzie najgłośniej proszą. To zmniejsza ryzyko rozproszenia środków.
Po trzecie, poszerzenie grona darczyńców. Kiedy działa mechanizm, łatwiej jest do niego dołączyć. Deklaracja pięciu krajów to dopiero początek. Lipsk i Konferencja Odbudowy zapowiadają się gorąco.
Po czwarte, przejrzystość. Fundusz celowy z jasnymi zasadami jest łatwiejszy do kontrolowania niż jednorazowe transze. A kontrola to zaufanie. A zaufanie to nowe pieniądze.
Zamiast posłowia
To, co wydarzyło się w Sztokholmie, wielu nazwie „kolejną międzynarodową inicjatywą”. W rzeczywistości to jakościowa zmiana: zamiast jednorazowych datków na konkretną potrzebę powstaje stale działający mechanizm. Ukraina dostaje nie rybę, ale wędkę. A dokładniej – cały zestaw narzędzi do naprawy tej wędki.

Szwecja, Litwa, Kanada oraz kraje, które dołączyły do deklaracji – Dania, Niemcy, Norwegia, Estonia i Wielka Brytania – pokazały, że są gotowe pracować systematycznie, a nie sytuacyjnie. Teraz piłka jest po naszej stronie. Trzeba napełnić Fundusz pieniędzmi, uruchomić projekty pilotażowe i udowodnić, że mechanizm działa. Najlepszym podziękowaniem dla partnerów będą naprawione na czas drogi, którymi pojadą towary, i odbudowane mosty, którymi pojadą pociągi. Tu i teraz, a nie w „jasnej”, ale odległej przyszłości.
A tak na marginesie, jeśli ktoś zapomniał: zaktualizowany raport RDNA5 zostanie zaprezentowany pod koniec lutego. Liczby tam będą prawdopodobnie jeszcze większe. Ale teraz mamy narzędzie, aby z tymi liczbami pracować. A to już zwycięstwo.
*Uwaga: kwoty w dolarach amerykańskich i złotych zostały przeliczone według kursu NBU z dnia 19 lutego 2026 roku (1 USD = 3,56 PLN). Przeliczenie ma charakter orientacyjny. Do aktualnych obliczeń użyj kalkulatora walut.
