17 lutego 2026, Tatarów / Bukowel. Istnieje szczególna kategoria wiadomości, które pozornie dotyczą centrów handlowych, a tak naprawdę mówią o zmianie epok. Kiedy we wsi Tatarów w obwodzie iwano-frankowskim, która do niedawna kojarzyła się z górskimi krajobrazami, drewnianymi cerkwiami i hostelami na 10 miejsc, otwiera się park handlowy o powierzchni 8000 metrów kwadratowych, oznacza to, że Karpaty wreszcie dojrzały. Nie jako marka turystyczna – z tym było wszystko w porządku już od dziesięciu lat. Ale jako miejsce do życia, biznesu i długoterminowych inwestycji.
Obiekt o nazwie Obriy oddano do użytku 3 lutego i, sądząc po danych Jednolitego Państwowego Systemu Elektronicznego, to nie zwykła szopa z ladami. To pełnoprawny park handlowy w centrum Tatarowa, przy ulicy Ołeksy Dowbusza – tuż przy drodze prowadzącej do Worochty i głównej narciarskiej Mekki kraju, Bukowela. Lokalizacja wybrana z chirurgiczną precyzją: nie da się przejechać obok, jadąc na narty lub wracając.
Dla polskich inwestorów i turystów zainteresowanych regionem karpackim: rozwój nowoczesnej infrastruktury handlowej, takiej jak Obriy, znacząco zwiększa atrakcyjność ukraińskich górskich kurortów do całorocznego życia i prowadzenia biznesu, sygnalizując dojrzewający rynek z rosnącym potencjałem inwestycji w nieruchomości i projekty związane z turystyką.
Kto za tym stoi i jaki jest ich cel?
Deweloperem jest firma Building Development, kierowana przez Romana Kurickiego. W wywiadzie dla branżowej publikacji RAU powiedział, że projekt jest już w pełni wynajęty, a lista najemców robi wrażenie. Osądźcie sami: supermarket Torba, Sinsay, sklep Usk (format A3), apteka Podorozhnik, Eva, sklep odzieżowy Andi, Epicentr Home, sklep zoologiczny BellyZoo, Victoria’s Secret. W marcu obiecują otwarcie centrum rozrywki dla dzieci Kraina Mriy. Ponadto trwają negocjacje z polską siecią CCC, Lviv Croissant, OKWINE, Avrora i sklepem z artykułami dziecięcymi. Będzie food court, pizzeria, kwiaciarnia, kantor wymiany walut, pralnia chemiczna, a być może nawet laboratorium medyczne.
Jeśli nie jesteście do końca zorientowani w temacie, wyjaśnię: to nie tylko zbiór szyldów. To w zasadzie pełnowartościowa, kryta ulica handlowa, która zaspokaja prawie wszystkie podstawowe potrzeby człowieka: od artykułów spożywczych i leków po odzież i rozrywkę dla dzieci. We wsi, gdzie jeszcze dziesięć-piętnaście lat temu główną rozrywką był widok na góry i domowy grill.
Dlaczego park handlowy, a nie kolejne centrum handlowe?
Koncepcja parków handlowych dopiero nabiera rozpędu na Ukrainie, choć w Europie i USA to już od dawna mainstream. Główna różnica w stosunku do wielopiętrowych centrów handlowych to parterowa konstrukcja, duży parking i brak skomplikowanych konstrukcji inżynieryjnych. Jak wyjaśnia Kuricki, to znacznie obniża koszty i przyspiesza budowę.
Według niego, przeciętny projekt o powierzchni 3000-5000 mkw. można zrealizować w ciągu półtora roku. Koszty budowy sięgają 1000 dolarów za metr kwadratowy. Dla porównania: budowa tradycyjnego, wielopiętrowego centrum handlowego jest dwa-dwa i pół razy droższa. A taki park zwraca się znacznie szybciej. W warunkach wysokich stóp procentowych i drogich kredytów to, przyznacie, mocny argument.
Nawiasem mówiąc, Obriy jest prawie dwukrotnie większy od średniej – 8000 mkw. To już poważna deklaracja, by stać się nie tylko lokalnym sklepem, ale miejscem przyciągającym wszystkie okoliczne wsie i turystów.
Co to mówi o Karpatach i ukraińskiej turystyce?
Odkładając na bok szczegóły budowlane, ta wiadomość kryje o wiele ciekawszą historię. Karpaty przestają być miejscem „dzikiej” turystyki, gdzie ludzie godzą się na brak podstawowej infrastruktury w zamian za piękno przyrody. Teraz przyjeżdżają tu ludzie przyzwyczajeni do pewnego poziomu komfortu. Którzy chcą nie tylko jeździć na nartach, ale także wieczorem wejść do porządnego sklepu, kupić dzieciom zabawki, zjeść nie tylko w przydrożnym barze, ale na normalnym food courtcie.
Pojawienie się takich obiektów jak Obriy to wyznacznik, że region wchodzi w nową fazę rozwoju. Z miejsca typowo sezonowego (zima – narty, lato – wędrówki) przekształca się w całoroczny kurort z europejskim poziomem usług. A handel odgrywa tu niepoślednią rolę.
Nawiasem mówiąc, osobno cieszy obecność w gronie najemców nie tylko międzynarodowych marek, ale także ukraińskich sieci – Torba, Eva, Podorozhnik, Avrora. To znaczy, że nasz lokalny biznes wierzy w ten region i jest gotowy inwestować w długoterminowy najem. A to chyba najdokładniejszy wskaźnik kondycji gospodarki.
Co dalej?
Myślę, że w ciągu najbliższych kilku lat zobaczymy jeszcze kilka podobnych projektów w regionie karpackim. Bukowel, Dragobrat, Sławsko – wszystkie te miejsca już przerosły format „kilku sklepików przy trasie”. Ludzie chcą żyć w komforcie, nawet gdy wyjeżdżają z dużych miast w góry. A firmy budowlane ten popyt czujnie wychwytują.

Więc gdy następnym razem pojedziecie do Bukowela na narty, miejcie na uwadze: w Tatarowie jest teraz gdzie zostawić połowę wypłaty. I to w komfortowych warunkach, bez wychodzenia na mróz. Postęp, jednak.
